Problem materacy, które sprawiają wrażenie rozjeżdżania się, jest bardzo popularny. Dotyczy on bezpośrednio uczucia, które wskazuje na ruch materacy w kierunku zewnętrznym względem środka łóżka. Nasuwa się więc pytanie co zrobić by materace się nie rozjeżdżały? Jak do tego zjawiska dochodzi?

Spieszymy z tłumaczeniem!

Dlaczego materace w łóżku rozchodzą się na boki?

Zjawisko to, najczęściej spotykane jest, w momencie użytkowania dwóch materacy pojedynczych w łóżku dwuosobowym. Ściślej, chodzi o zastosowanie np. dwóch materacy 80x200 w łóżku 160x200, zamiast pojedynczego 160x200. Można spotkać ten problem zarówno w łóżkach ramowych, jak i kontynentalnych, z tym że, w pierwszym typie jest to mniej odczuwalne niż w drugim

Wracając do problemu rozjeżdżania się materacy dochodzi poprzez kilka z możliwych przyczyn lub też nawarstwiania się poszczególnych naraz.

Słabej jakości pianka krawędziowa w materacu

Wybierając materac sprężynowy, wiemy także, że dookoła wkładu sprężynowego biegnie pianka krawędziowa, która ma zabezpieczyć wkład przed wyniszczeniem czy też właśnie „rozjeżdżaniem” się materacy. Niestety, często próbując zaoszczędzić na modelu, który wybieramy doprowadzamy do faktu, że pianka krawędziowa (która z reguły jest słabszej jakości niż ta w rdzeniu), będzie w praktyce posiadała jeszcze słabsze parametry niż normalnie. Wówczas, siadając na krawędzi, czy też kładąc się na środku powierzchni spania (w przypadku konfiguracji 2x mały materac zamiast pojedynczego dużego), doprowadzimy do szybkiego wybicia się tej piany i utraty jej właściwości. Będzie to skutkować rozjeżdżaniem się wkładu na boki, poprzez brak wsparcia ze strony tej piany.

Tani materac, często znaczy drogi

Decydując się na zakup materaca niskiej klasy, w celu zaoszczędzenia pieniędzy, często sprowadzamy na siebie również duży problem. Pomijając wszelkie właściwości ortopedyczne produktu (albo ich brak w takim materacu) wybieramy model, którego produkcja to bardzo niski koszt. Za tym idzie bezpośrednio tzw. „uszczuplanie” na wielu półproduktach wykorzystywanych do produkcji. Zakładając ponownie model sprężynowy materaca ryzykujemy, że, oprócz słabej jakości piany krawędziowej, również inne półprodukty będą niższych klas. Za przykład może posłużyć klej stosowany do łączenia ze sobą poszczególnych elementów wewnątrz struktury materaca. Jeśli jest on słabej jakości, to będzie dużo krócej utrzymywać swoje właściwości, co doprowadzić może do odklejenia formatki kieszeniowej, znajdującej się w rdzeniu materaca, od wspomnianej wcześniej piany krawędziowej. W momencie odklejenia rdzeń materaca, czyli formatka sprężynowa może wywierać na pianie krawędziowej spory nacisk i w miarę poruszania się po materacu, powodować powstawanie coraz większych „luzów”, co doprowadzić może po czasie do rozjeżdżania się wnętrza materaca. Takie działanie będzie mieć bezpośrednio wpływ na potwierdzenie tezy zawartej w tytule, gdyż doprowadzi to konieczności zmiany materaca po krótkim czasie, generując kolejne koszty.

Co zrobić by materace się nie rozjeżdżały?

Na to pytanie nasuwa się kilka odpowiedzi i można by je wymieniać, lecz nie ma takiej potrzeby. Wystarczy zastanowić się nad wyborem materaca pojedynczego, zamiast dwóch (owszem, materac pojedynczy ciężej jest obracać i zakładać prześcieradło), a także zainwestować w lepszy materac, który odwdzięczy się długoterminowym użytkowaniem bez wyżej wspomnianego problemu. Zaledwie tak krótka odpowiedź powinna wystarczyć, biorąc pod uwagę fakt, jak wiele problemów nam zaoszczędzą.

Różnica pomiędzy łóżkiem na ramie standardowej i kontynentalnej

Wspomniany na początku problem dotyczący rozjeżdżania się materacy w kontekście dwóch rodzajów łóżek jest dość prosty w zrozumieniu. Zjawisko to będzie dużo rzadziej występować w łóżkach standardowych, gdyż materace są „trzymane” przez jego ramę. Materac wpada na daną głębokość, co uniemożliwia aż tak złożony ruch wewnątrz rdzenia, więc nie będzie to często pojawiający się problem.

W łóżkach kontynentalnych materac spoczywa na zewnątrz łóżka, gdzie nie jest on w żaden sposób wspierany dookoła, lecz jest pozostawiony luzem. W takim przypadku otrzymujemy jasną odpowiedź, która wskazuje na jego jakość wykonania. Dokładniej chodzi o jego wytrzymałość na nasze użytkowanie, chociażby w przypadku siadania na piance krawędziowej. W tego typu łóżkach najlepiej jest zastosować materac w pełni piankowy lub lateksowy, gdyż są one jednolite na całej strukturze i posiadają pełnię właściwości, czyli będą odporne na odkształcenie i utratę sprężystości. Dzięki takiemu stopniowi zabezpieczenia rdzeń nie będzie się rozjeżdżać. 

Jednakże materace sprężynowe wyższych klas będą również otulone lepszej jakości pianką krawędziową, np. pianką wysokoelastyczną, która cechuje się wysokim stopniem sprężystości, a także wysokim stopniem odporności na odkształcenia, czy utratę właściwości.

Jednakże w łóżkach kontynentalnych, które nie posiadają wsparcia bocznego dla materacy nie zaleca się użytkowania dwóch małych materacy zamiast jednego dużego, gdyż niezależnie od siły tarcia powstałej pomiędzy materacem, a podstawą łóżka, dojść może do nieznacznego odsuwania się od siebie dwóch materacy. Poprzez takie działanie przestrzeń na środku będzie się powiększać, co doprowadzi do szybszego niszczenia na środku powierzchni spania.

Dodatkowe sposoby na uniknięcie problemu rozjeżdżania się materacy

Bardzo istotnym sposobem na zniwelowanie problemu rozjeżdżania się materacy, przy konieczności zastosowania dwóch mniejszych modeli, jest wykorzystanie materaca nawierzchniowego o różnej budowie.

Spotkać możemy materace nawierzchniowe lateksowe, z pianką termoelastyczną, wysokoelastyczną, z wkładem kokosowym i wiele, wiele innych.

Ale do rzeczy, taki topper pozwoli nam na skupienie do siebie dwóch materac, zniwelowanie „dziury” na środku materaca, a dodatkowo uniemożliwienie przesuwania się materacy prowadzącego do niszczenia i rozjeżdżania. Najlepsze materace nawierzchniowe możecie znaleźć pod tym linkiem: (https://sekretsnu.pl/28-materace-nawierzchniowe).

Podsumowując, najlepszym i najprostszym sposobem, by uniknąć wspomnianego zjawiska jest inwestycja w dobrze dobrany produkt, co najmniej klasy średniej. Warto pamiętać, że materace kosztujące kilkaset złotych (mowa o rozmiarach dwuosobowych) w produkcji musiały kosztować znacząco mniej, więc jego jakość wykonania nie będzie na wystarczająco wysokim poziomie. Dodatkowym sposobem na „naprawienie” już powstałego uszkodzenia lub zapobiegnięcie jest wybór materaca nawierzchniowego. Niestety, drugi sposób również jest dodatkowym kosztem, a więc decydując się na zakup niższych klasowo materacy dodajemy sobie późniejszych kosztów.